Dzisiaj
zapowiedziany post o TOP 5- ulubionych seriali.
Wpadłam na taki pomysł żeby może w każdym tygodniu robić TOP 5, np.
sklepów, filmów, piosenek, kosmetyków, ogólnie rzecz biorąc wszystkiego.
Napiszcie mi koniecznie, co uważacie, teraz zapraszam do posta.
MIEJSCE 5: ‘’DR.HOUSE’’
Serial,
którego chyba nie trzeba przedstawiać. Nadzwyczajny lekarz pod każdym względem,
nie ma pacjenta, którego by nie wyleczył, a przy tym nie zszokował swoim charakterem.
Bezpośredni do bólu, chyba do niego pasuję. Co do samego serialu lubię go. Co
prawda nie widziałam go od samiutkiego początku, tylko oglądam go jak leci w
TV. Na początku nie podobało mi się zachowanie Housa i to mnie odstraszało do
całego serialu, ale potem po czasie im częściej go oglądałam tym bardziej mi
się podobał. Dlatego polecam go dla osób, które lubią zagadki lekarskie i
bardzo bezpośrednie w nie miły sposób. W końcu Housa, albo się nie lubi, albo
się kocha.
MIEJSCE 4: ‘’SŁODKIE
KŁAMSTEWKA’’
Każdy, kto
oglądał przynajmniej jeden odcinek tego serialu od razu reaguję przyśpieszonym
sercem na podpis –A. Co do samego serialu wydaję mi się, że aktorki i aktorzy
są wręcz idealnie wybrani. Oglądając ich mam wrażenie jakbym z nimi tam była.
Co do fabuły to troszkę (bardzo) bałam się, że ciągłe w kółko będzie ten sam
wątek, czyli odkryją, kim jest –A, pozbędą się go, pojawi się nowe –A i tak w
koło Macieja, ale ku mojemu zaskoczeniu tak się nie stało, co mnie niezmiernie cieszy.
Podobały mi się wszystkie sezony, a sezon 6 najbardziej, wreszcie czułam jakiś
dreszczyk emocji, był zarazem straszny i tak samo jak poprzednie tajemniczy. Najmniej
podobał mi się sezon, bodajże 5. Był dla mnie strasznie naciągany. Nawet
chciałam przestać już oglądać PLL I bardzo sceptycznie podchodziłam do 6
sezonu, a tu takie miłe zaskoczenia. Z niecierpliwieniem czeka na 6b.
MIEJSCE 3: ‘’GLEE’’
Muzyka,
muzyka i jeszcze raz muzyka to był jak dla mnie największy atut tego serialu.
No i oczywiście nie zapomnijmy o wspaniałej trenerce – Sue Sylvester, którą ja przynajmniej
czasami miałam ochotę zabić, a czasami kłaniać się. Świetnie stworzona postać.
Zresztą w tym serialu jest wyjątkowo mało osób, których bym nie lubiła. Jest on
prawdziwy pokazuję wzloty i upadki, że nie zawsze wszystko kończy się
szczęśliwie. Od razu mówię, że jeżeli ktoś ma problem z tolerowaniem
homoseksualistów, osób niepełnosprawnych to zdecydowanie nie jest to dla niego,
chociaż kto wie może po obejrzeniu pogląd na te sprawy się zmieni.
MIEJSCE 2: ‘’SHERLOCK’’
Benedict Cumberbatch w roli Sherlocka
Holmes to musiało się udać. Serial zrobiony zdecydowanie w nowoczesny sposób,
co jest na duży plus. Serial wprost idealny dla osób lubiące kryminały i nie koniecznie.
Nie znam osoby, która nie lubiłaby tego serialu. Co prawda trochę odstrasza,
dlatego że jeden odcinek trwa 1h 40 min, czyli tyle, co film, ale nie jest to
strasznie długi serial. Dotychczas wyszły 3 sezony każdy po chyba 3 odcinki,
także każdego wieczoru jeden odcinek i z chęcią się ogląda.
MIEJSCE 1: ‘’THE ROYALS’’
Serial ten zobaczyłam wczoraj i byłam już
po pierwszym odcinku w 100% zadowolona i wiedziałam, że z całą pewnością będzie
to miejsce 1 w moim małym notowaniu. Pokazuję on rodzinę królewską z całkiem innej
strony. Jest ona pełna knucia, zachowania, które zdecydowanie nie jest przypisywane
tak dostojnym ludziom. Nie da się dużo napisać o tym serialu, dlatego że cały
czas bym wam spolerowała. W nim cały czas się coś dzieje, z zniecierpliwieniem
czekam na 2 sezon.
To by było na tyle. Napiszcie, czy
zgadzacie się z moją opinią i jaki jest wasz ulubiony seriali i dlaczego?
Do następnego posta, Lucy.
P.S. Zapraszam na konto na facebooku i asku. Dzisiaj jeszcze postaram się dodać linki na blogu.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz