Cześć
wszystkim :)
Ostatnio
wybrałam się na małe zakupy do ROSMANNA. Dokładnie rzecz biorąc to poszłam po
zmywacz do paznokci, ale jak to zawsze u mnie wyglądam musiałam sobie pooglądać
lakiery do paznokci i inne tego typu rzeczy.
Akurat
oglądałam stoisko od Wibo i moją
uwagę przykuło srebrne pudełeczko w kształcie prostokąta. Otworzyłam je i moim
oczom ukazał się korektor/rozświetlacz
Od razu, gdy
weszłam do domu wypróbowałam go. Na początku byłam zawiedziona po całej lini.
Był strasznie jasny (dostępny tylko w jednym kolorze), źle się go nakładało.
Poszłam do mamy żeby powiedziała mi jak on wygląda i powiedziała mi to samo, co
ja zauważyłam, ale stwierdziła, że może jest takie pierwsze wrażenie i mam go
jeszcze trochę testować.
Okay, więc
testowałam i z czasem było troszkę lepiej, ale nie dużo. Krycie miał tragicznie
słabe. Ja mam sporo niedoskonałości, a on zamiast je ukrywać, wręcz je
uwydatniał. Próbowałam się nim malować na różne sposoby, tzn. dawałam mało,
dużo itd., ale nie ważne ile bym go dała i tak nie krył. Uznałam, więc, że
wyrzuciłam pieniądze w błoto, no cóż tak czasami bywa, każdemu się zdarzy,
nawet najlepszym :D
Wrzuciłam go
do kosmetyczki i tak tam leżał, aż pewnego dnia szykowałam się na urodziny i
mówię, a dam mu jeszcze jedną szanse i wiecie, co zmarnował ją, ale wymyśliłam
coś innego.
W swojej
kosmetyczce miałam za ciemny korektor w szmince z Miss Sporty (nr 003). Myślę, a ryzyk fizyk uda się, albo nie, zawsze mogę to
zmyć. Zrobiłam tak najpierw dałam ciemny korektor, a potem ten jasny i wiecie,
co IDEOLO. Nadal nie jest to idealne krycie, ale wygląda to naturalnie, co mnie
bardzo cieszy.
Podsumowanie:
Nie polecam korektora/rozświetlacza z Wibo
DELUXE BRIGHTENER (chyba, że macie jasną karnacje). Za to korektor z Miss Sporty jak najbardziej. Ma fajną
konsystencję i wygodnie się go nakłada.
Co wy
uważacie na temat korektorów, rozświetlaczy? Obowiązkowo piszcie w komentarzu.
Jeżeli macie
do polecania jakieś nie za drogie, dobrze kryjące korektory to piszcie, z
chęcią je wypróbuję, to do następnego, Lucy.
P.S. Jeżeli
macie jakieś produkty, filmy, seriale, koce itd., dosłownie wszystko do przetestowania to piszcie,
z chęcią się tego podejmę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz